Nie ma już starych mistrzów emaliernictwa przekazujących tajniki zawodu z pokolenia na pokolenie. Dzisiaj nieliczni entuzjaści pieczołowicie odtwarzają stare zakłady, uczą sie od początku zapomnianych technologii. Ręcznie tłoczą blachę nadając jej charakterystyczny wypukły kształt. Każdy szyld wielokrotnie wypalają w piecu w bardzo wysokiej temperaturze. Z niebywałą cierpliwością nanoszą ręcznie napisy i wzory graficzne.

Szyldy emaliowane zniknają z ulic i budynków naszych miast. W dawnych czasach emaliowanie było jedyną techniką wykonywania tablic z numerami domów i nazwami ulic. Te które jeszcze możemy spotkać zdobią i informują mieszkańców niejednokrotnie od dziesiątków lat. Nie podlegają procesom zużycia charakterystycznym dla produktów obecnej doby. Zachowują żywe kolory, nigdy nie korodują. Zachęcamy do powrotu do tradycji i zaopatrywania się w szyldy na całe życie.